Ogłoszenie

Wróciłam z wakacji i chciałam poinformować, że blog zostaje przeze mnie zawieszony, choć nie do końca, ponieważ wpisy nie będą się pojawiać za często to możliwe że coś tam od czasu do czasu będzie :)

Wyjazd

No tak, wyjeżdżam w poniedziałek. Jadę pod namiot, ale nie tylko, może nie będę zdradzać, pochwalę się po powrocie, o ile nie połamię sobie rąk i będę mogła coś napisać :P Będą to trochę extremalne wakacje jak dla mnie ;) Pokażę Wam tym razem tylko pocztówki, które dostałam wczoraj i dziś:




I takie pytanie: czy też macie tak, że przed praniem i chowaniem zimowo-wiosennych kurtek znajdujecie w kieszeniach różne skarby i tonę drobniaków? 


batonik zawsze się przyda, chustki, zapałki i forsa też, ale żeton, tatuaż i zeschły szparag to już nie mam pojęcia, WTF?


Zakupy

Cześć, piszę post jeszcze przed wyjściem z domu, pewnie coś mi się dzisiaj ciekawego rzuci w oczy, ale chciałam pokazać to co już mam, czyli zakupy z ostatniego wyjazdu. Może najpierw kosmetyki, które kupiłam w Rossmanie, z racji tego, że nie mam okazji w nim często bywać, nic dużego, 2 przedmioty:


mgiełka Playboy i cień miss sporty nr 105

Teraz gumeczki Rainbow Loom, jak za cenę, która mi się trafiła, pewnie kupię jeszcze więcej :P

dwukolorowe

i takie jaskrawe odcienie różu i zieleni

Oprócz tego miałam jeszcze trochę gumeczek świecących w ciemnościach i zrobiłam taką łatwą bransoletkę:

wiem że lepiej by wyglądało przedłużenie też różowe, ale już brakło mi tego koloru


Lunapark

Hejka, wczoraj byłam w lunaparku. Atrakcje nawet fajne, ale mało osób było zainteresowanych tymi "fajniejszymi karuzelami", udało mi się przejechać kolejką górską i 2 razy pojeździć na gokartach. Na stoisku z pamiątkami znalazłam całkiem spory zestaw Rainbow Loom, sory za zdjęcie, ale zdążyłam już połowę zużyć, niestety efektami nie będę się chwaliła, ponieważ nie mam już tych bransoletek w posiadaniu. 


Jutro będzie post z zakupami, m.in. właśnie Rainbow Loom oraz bransoletka świecąca w ciemności.

Pierwsze Rainbow Loom

No i tak jak pisałam wczoraj, pokazuję swoje pierwsze prace z Rainbow Loom, bardzo przyjemnie się z tymi gumeczkami pracuje do czasu jak nie trafimy na wadliwe egzemplarze, które pękają i jak nie uda się naprawić robótki w danym miejscu to trzeba zaczynać od nowa. Można je kupić w Polsce jedynie przez internet i w dobrych sklepach z zabawkami, takie jak ja mam, czyli nieoryginalne dostaniecie w sklepach "wszystko po 5zł" lub z towarem sprowadzanym ze wschodu :P Ja właśnie poluję na nową dostawę, pewnie kupię trochę więcej, jakby ktoś był zainteresowany to niech pisze, pewnie zobaczycie na blogu jak wyglądają takie "mini" zestawy ;)



Wakacje?

Cześć, właśnie zaczęły mi się wakacje, nie pisałam wcale od lutego, nie miałam kiedy i o czym. Może się to zmieni teraz kiedy mam o wiele więcej czasu, zacznę coś kombinować, materiały jakie ostatnio wpadły mi w ręce to gumeczki Rainbow Loom, bardzo spodobała mi się technika wykonywania z nich biżuterii. Powstało już trochę bransoletek, które pokażę w kolejnym poście. Staram się zdobyć lepszy sprzęt do fotografowania, ale jakoś słabo mi idzie, także jakość zdjęć nie będzie powalająca, co nie ukrywam bardzo zniechęca do blogowania, bo nie można "zadbać" odpowiednio o czytelnika. Pytanie na koniec, do osób, które przypadkiem zahaczyły o mój blog:
Czy interesujące byłoby coś poza hand-made, biżuterią na tym blogu? Co ewentualnie? 


Liebster Blog Award

Cześć! W końcu znalazłam chwilkę czasu na napisanie czegoś na blogu. Niestety nie mam do pokazania żadnych nowych zdjęć. Jestem na feriach i nie mogę korzystać ze swojego komputera, dlatego wykorzystam okazję, że zostałam nominowana do Liebster Blog Award przez Beatrice :) 
Nie będę nominować kolejnych blogów, ponieważ już drugi raz biorę udział w tej zabawie.

1. Czy jesteś oporna/oporny na krytykę w internecie? 
Jeśli wyczuwam złośliwość to tak. Ale konstruktywną krytykę staram się przeanalizować.
2. Ulubione blogi/kanały na youtube? 
Czytam i oglądam tak wiele, że nie ma sensu wymieniać :P
3. Wymarzony przez Ciebie zawód to... i dlaczego? 
Nie ma takiego.
4. E-book, czy klasyczna książka? 
Klasyczna książka, ale gdyby mi ktoś podarował e-booka to też bym się nie obraziła :)
5. Zwierzaki - posiadasz? Ile i jakie? 
Tak, mam psa rasy Jack Russell Terrier.
6. Włosy krótkie czy długie? 
Długie.
7. Czy uważasz, że założenie bloga było dobrym pomysłem? 
Tak.
8. Wymarzone wakacje/podróż? 
Podróż :P dookoła świata :)
9. Mam słabość do... 
Staram się pokonywać wszystkie słabości.
10. W ludziach nie zniosę... 
egoizmu
11. Co porabiasz, gdy nie blogujesz? 
Zajmuję się Hand-made'em, chodzę do szkoły, łowię ryby, gram.

Z nietoperzem

Taką niedawno zrobiłam bransoletkę z grubego rzemienia z zawieszką z nietoperzem, mam jeszcze jedną, również czerwoną, ale nie mam zdjęć, jak zrobię to też pokażę :) Cieszycie się że śnieg spadł? Mnie to trochę zmartwiło, nie lubię jak świat jest "biały", na dodatek pada deszcz = będzie ślisko i buty mi przemiękają ;( Czekam z niecierpliwością na wiosnę :)



Zwykła bransoletka i oceny

Nie mam na razie co pokazać, pozostała mi tylko taka zwykła bransoletka ze sznurka sutasz. Dawno już nie lepiłam z modeliny, nawet myślałam, że w ferie sobie nadrobię, ale nie wiem na kiedy moja szkoła je planuje, jak na razie zaczynam nowy semestr, bo zdałam już ostatnie egzaminy. Tak przy okazji pochwalę się ocenami, Wy napiszcie mi w komentarzach swoje (jestem bardzo ciekawa) :P
Jakby co to zdałam trzeci semestr LO:
polski: 4 
angielski: 4
matma: 3
WOS: 4
his i społ: 3
przyroda: 5




Bransoletka i ciasta

Podwójna bransoletka z plastikowych koralików. Nie jestem zadowolona z tego jakie kolory dobrałam :/ Lepiej pokażę Wam wypieki jakie przygotowywałam na minione Święta :) To ostatnie to sernik :P








Wesołych Świąt!

Wszystkiego najlepszego na Święta :) Dziś taki zestaw świąteczny: naszyjnik, kolczyki i zawieszka do tel. oraz mały bałwanek, którego ulepiłam sobie na parapecie, tak jakby komuś brakowało śniegu :P








Pierwszy dzień zimy

Taka zwykła makramowa bransoletka na dzisiaj z koralikami z empiku. Chciałam się też pochwalić, że otrzymałam nagrodę za recenzję cukierków :) Przysłali mi 3 dodatkowe opakowania :P Dostałam też 2 fajne pocztówki :)






Budowlany?

Cześć, właśnie zaczęła mi się przerwa świąteczna w szkole :P A jakiś czas temu miałam okazję zajść do sklepu budowlanego, nie pamiętam w jakim celu, ale znalazłam tam ciekawy materiał na bransoletki. Linka paracord w różnych rozmiarach, po wręcz "śmiesznych" cenach. Kupiłam po metrze w 3 kolorach. Jako pierwsza powstała taka własnie bransoletka z przywieszką z koralika:



Empik'owe zakupy

Ponad 500 plastikowych, kolorowych koralików z Empiku. Może ktoś nie widział takich, a kosztują zaledwie ok. 7zł. Polecam :) Zgłaszajcie się do rozdania :) Już niedługo bransoletka z ciekawego sznurka, będzie śmiesznie, zachęcam do obserwacji :P


Czerwono-zielony komplet

Strasznie mi przykro, że tak mało osób zagląda na bloga, mało komentarzy, statystyki bardzo spadły. To, że nie pojawia się nic nowego, to błąd z mojej strony. Przez ostatni czas znajdowałam czas na zaglądanie na inne blogi, ale na swoim nic nie pisałam. Nie będę słodzić, że będzie więcej wpisów, bo w mojej szkole zaczynają się egzaminy semestralne. Dziś oddałam pracę z matematyki, 5 całych, zapisanych stron A4 ;) Pokażę jeszcze szybko zestaw, który powstał z koralików, które kupiłam kiedyś na promocji, ale z powodu ich ilości nie miałam żadnych pomysłów. Do tego projektu wykorzystałam wszystkie :P Jest jeszcze czas na zgłaszanie się do rozdania :)







Recenzja: Imbirowe cukierki VERBENA

Na facebook'owej stronie firmy VERBENA organizowana była akcja promująca rozgrzewające cukierki imbirowe. Wzięłam w niej udział i udało mi się zgarnąć do przetestowania dwie paczuszki po 60g cukierków :)

Co do samej przesyłki, dotarła do mnie lekko ochlapana błotem, ale nie uszkodzona w środku więc jest OK :) Napis na kopercie wywołuje uśmiech [UWAGA rozgrzewająca przesyłka!]:




Kilka informacji zawartych na opakowaniu:
PL - Nadziewane ziołowe cukierki o smaku imbiru z witaminą C.
Opakowanie 60g zawiera od 18 do 20 sztuk cukierków.
Made in Slovakia


Po otworzeniu jednej z paczuszek ukazały się małe cukiereczki, każdy osobno zawinięty w papierek:



Jak się za chwilkę okazało kilka skleiło się "gratisowym" kawałkiem:




Po odwinięciu cukierek prezentuje się jak zwyczajna landrynka, jest żółtego koloru, nic specjalnego:




No i spróbowałam, muszę napisać, że było to przed południem, zaraz po odejściu listonosza od moich drzwi. Było mi zimno, a na opakowaniu widnieje napis: "Rozgrzewająca moc natury", trudno było się powstrzymać, choć w kuchni już szykował się obiad, a nie mam w zwyczaju zjadać deseru na przystawkę :P
Po włożeniu do ust cukierek nieznacznie różni się od dropsa cytrynowego, lecz po chwili bardzo wyraźnie można wyczuć, że nie jest zbyt przesłodzony jak "zwykłe cukierki". Wielkie zaskoczenie gdy po rozpuszczeniu się pierwszej warstwy zaczyna wyczuwać się lekko miodowy posmak, a następnie cukierek zaczyna rozgrzewać nam język i podniebienie. Nie żartuję, ponieważ odzywa się imbir w nim zawarty. Jak dla mnie jest leciutko piekący. Teraz wystarczy tylko rozgryźć skorupkę aby wypłynął miodowy syrop. Jeszcze długi czas po skonsumowaniu tego ziołowego cuda czuje się w buzi ciepło. Przyznaję, że jak spróbowałam jednego to wystarczyło, aby przestało mnie trząść z zimna. Ale to jeszcze nie koniec. Korzystając z okazji, że dostałam aż dwie paczuszki, poczęstowałam nimi bliskich i zaobserwowałam podobne do moich wrażenia. Jedna osoba nawet powiedziała, że cukierek jest dla niej za mocny w smaku [chodziło o piekący smak imbiru], ale wszystkim bardzo smakowały, dlatego ja i moi bliscy wybierając słodycze w sklepie, na pewno sięgniemy po ziołowe cukierki Verbeny, oczywiście Imbirowe, ale mnie również zainteresowała reklama innych smaków: Zielona herbata, Dzika róża i Głóg :) Jestem bardzo ciekawa Waszej opinii na temat tych cukierków, napiszcie w komentarzu :)